I tak oto znowu dałem się wciągnąć w głupi zakład moimi znajomymi.
Ile już było zakładów i o co? O wszystko chyba. Ale tym razem przeszli samych siebie w tym ich hobby. Spędź noc sam w opuszczonym zamczysku na wzgórzu. Dobre tyle, że chociaż latarkę i potrzebny sprzęt mam.
Hmm, od godziny już ciemno, czyli do świtu niedaleko. Ale co ja mam tu robić całą noc? Najlepiej będzie włączyć muzykę i pójść się rozejrzeć.
Muzyka
Co my tu mamy?
Przedpokój i lustra.
Kuchnia i myszy
Schody i stare dywany
Pokoje z łożami i szafami pełnymi ciuchów
Sala balowa z tańczącym cieniem na suficie
Ech, same nudy. Czekaj wróć, tańczący cień? Uff, to pewnie tylko moja wybujała wyobraźnia. Muzyka i to miejsce łączą się ze sobą i robią ze mnie wariata. Dobra to co mamy dalej? O biblioteka! Przynajmniej nie będę się nudził tej nocy. Więc co by można tu było poczytać?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz